Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Włoskie castagnole kontra wschodniopruskie pączki ziemniaczane

Dziś od świtu bladego - zresztą z upływem godzin blado być nie przestaje - już samo odpalenie kompa/tv/radia grozi... przytyciem kilku kg. Widzicie ten dymek, słyszycie skwierczenie, czujecie zapach buchający z ekranów, te dyskusje, z różą, czy bez i u kogo najlepsze?? Ja tak. Podłączę się więc do tej tłusto radosnej atmosfery i ja, dzieląc się z Szanowną Publicznością przepisem na castagnole vel kasztanki. Te zgrabne pączusie z zagniatanego ciasta, przez wzgląd na wygląd, jak na  załączonym obrazku,  nazwą nawiązują do kasztanów jadalnych.
o kasztanach jadalnych jest tu)


Przepis jest żywcem wyjęty z książki Pellegrino Artusiego, (takiej trochę męskiej wersji naszej, bo polskiej - Ćwierczakiewiczowej). Książka ma ukazać się niebawem (wreszcie!) w przekładzie na język polski w wykonaniu Tessy Capponi Borawskiej oraz moim.

Oto okładka polskiego wydania:












A oto przepis Artusiego:
Castagnole I / Kasztanki z ciasta I
Castagnole, typowy przysmak z Romanii, szczególnie na czas karnawału, nie…

Najnowsze posty

Trufle, Rossini a sprawa polska

Śląskie fascynacje

Sardynki po sycylijsku. Historia kulinarna ze zbrodnią w tle

Ricotta - gorzki, niedokończony kęs wolności

Noc Świętojańska!